Lin idzie do domu.
Ona ma dwie pizze.
Widzi Oskara na ulicy.
Cześć, Lin! Co robisz z tymi pizzami?
Są z restauracji Antoniego.
Kocham tamtą restaurację!
Ja też chcę pizzę!
O, ale restauracja jest zamknięta.
O, nie…
Ty masz dwie pizze. Czy mogę kupić jedną z twoich pizz?
Nie, przepraszam. Jedna jest dla mojej babci Łucji, a druga jest dla mnie.
Hmm… Czy mogę zjeść trochę twojej pizzy?
Ech… Nie, Oskar, to jest dziwne.Lin wychodzi.
Teraz naprawdę chcę pizzę z tamtej restauracji!Oskar dzwoni do kogoś przez telefon.
Cześć, Łucja. Tu Oskar. Czy masz plany na kolację?
Tak, pizze z Lin. Chcesz zjeść z nami?
Tak, okej. Dziękuję bardzo!